10 razones para probar café gourmet Maragogype

10 razones para probar café gourmet Maragogype

Para los amantes del café, Brasil es todo un referente. Desde tiempos inmemoriales, es en este país donde se producen algunos de los granos más exquisitos del Planeta. Y desde hace siglos, uno destaca sobre los demás, el café Maragogype. ¿Por qué comprar café gourmet Maragogype? Te convencemos en 10 razones.

En pleno siglo XVIII, España y Portugal se disputaban el dominio de las vastas tierras de Brasil. Un gran territorio casi inexplorable de tierras fértiles y productos autóctonos que hacían las delicias de los mercaderes de medio mundo. El café ya era uno de los productos más reconocidos del país, comprar café de Brasil era la obsesión de muchos países por su alta cotización en el mercado. Entre ellos se descubrió uno en especial, que varios siglos después, continúa siendo uno de los cafés más deliciosos de Brasil: el café Maragogype. ¿Por qué probar café gourmet Maragogype si aún no lo has hecho? Te sorprenderás de las bondades de su grano…

1. Es una variedad de café arábica, lo que evidencia la calidad autóctona de su sabor.

2. Fue descubierto en 1780 en Maragogype, es uno de los granos comercializados más veteranos del mercado en este sentido. Y tiene especial éxito entre los consumidores europeos.

3. Es cálido al paladar, suave y perfumado.

4. Para los que prefieren los cafés muy sabrosos, disfrutar de un café gourmet Maragogype es todo un acierto por sus extraordinarios matices.

5. Se produce de forma escasa, por lo que es un café exquisito y único que compartir en momentos especiales.

6. Su grano, conocido como “grano de elefante”, es de gran tamaño. Tienen un promedio de 11,69 mm de largo por 7,25 mm de ancho.

7. El grano de este café es único en el mundo, con tonos azulados en su envoltorio exterior.

8. El café gourmet Maragogype se caracteriza por su especial cuidado, selección y por las especiales condiciones climatológicas que debe soportar en su crecimiento.

9. El café Maragogype es un café de sabor equilibrado y tenue, apto para los paladares más delicados.

10. Posee un cuerpo limpio, ácido y un sabor que persiste al tomarlo.

760 Comments

    • Avatar
      Roberto Cisneros
      sep 30, 2020

      La última vez que probé un maragogype me sorprendió completamente. Fue tostado por Ilustre Specialty Coffees y me encanto. Lo recomiendo 100%.

      • Avatar
        dic 13, 2022

Warszawa i serwis anten satelitarnych



Mińsk Mazowiecki, Pruszków, Grodzisk Mazowiecki, Warszawa, Podkowa Leśna, Błonie, Zielonka, Płochocin, Sulejówek, Wołomin, Ożarów Mazowiecki, Otwock, Konstancin, Marki, Łomianki, Raszyn, Legionowo, Komorów, Babice, Piaseczno, Piastów

Montaż anteny satelitarnej na maszcie blisko ziemi

Montaż anteny satelitarnej nisko, na maszcie wbitym w grunt, to rozwiązanie, które wybiera coraz więcej właścicieli domów. Powody są proste: nie trzeba włazić na dach, nie narusza się konstrukcji budynku, a w razie awarii czy przestawienia sprzętu wszystko macie na wyciągnięcie ręki. Do tego unikacie problemów z administracją osiedla czy wspólnotą mieszkaniową, bo antena stoi na waszym terenie. Oczywiście taki montaż rządzi się swoimi prawami i wymaga przestrzegania kilku żelaznych reguł, żeby sygnał był mocny, a cała konstrukcja przetrwała niejedną wichurę.

Dwie drogi montażu – beton czy płyty chodnikowe

Gdy decydujecie się postawić maszt antenowy w ogrodzie, od razu natraficie na pierwszy dylemat: zalać rurę betonem w ziemi, czy postawić ją na stelażu dociążanym płytami? Obie metody mają swoich zwolenników i obie się sprawdzają, ale w różnych sytuacjach.

KryteriumMaszt betonowany w gruncieStelaż dociążany płytami
Trwałość konstrukcjiBardzo wysoka, odporna na silne wiatry i przypadkowe uderzeniaDobra, ale wymaga okresowej kontroli dokręcenia śrub i ułożenia płyt
Ingerencja w terenZnacząca – wykop na 80–100 cm, wylewka betonowaŻadna – płyty leżą na powierzchni trawnika lub kostki
Możliwość przeniesieniaPraktycznie zerowa bez rozkuwania betonuPełna – rozkręcacie stelaż i przenosicie w inne miejsce
Odporność na podmuchy wiatruZnakomita, maszt tkwi w gruncie jak słupek ogrodzeniowyPrzy 4–6 płytach 50×50 cm wystarczająca dla anten do 90 cm
Czas montażu2–3 dni (trzeba odczekać aż beton zwiąże)2–3 godziny

Jeśli mieszkacie na otwartym terenie, gdzie wiatr potrafi solidnie dać w kość, zdecydowanie lepiej sprawdzi się maszt zabetonowany. Na osłoniętych posesjach, otoczonych innymi budynkami lub wysokim żywopłotem, stelaż dociążany będzie w zupełności wystarczający.

Jaki maszt wybrać i z czego powinien być zrobiony

Aby zrealizować montaż anteny satelitarnej potrzebujecie rury stalowej o średnicy od 38 do 50 mm (czyli około półtora do dwóch cali). Najlepiej, żeby była to stal ocynkowana ogniowo – taka rura nie rdzewieje przez długie lata, nawet gdy stoi w wilgotnej ziemi. Grubość ścianki minimum 1,5 mm, a jeśli teren jest szczególnie wietrzny, celujcie w 2–3 mm. Na rynku znajdziecie maszty takich producentów jak Corab czy Famaval, ale zwykła rura ze składu budowlanego też da radę, pod warunkiem że jest ocynkowana i ma odpowiednie parametry.

Długość masztu zależy od tego, jak wysoko chcecie umieścić czaszę anteny. Przy montażu niskim, gdzie antena znajduje się metr, półtora nad ziemią, wystarczy rura o długości 2–2,5 metra, z czego około 80–100 cm schowa się w ziemi i betonie. Pamiętajcie tylko, żeby górny koniec rury zabezpieczyć zaślepką – do środka nie może dostawać się woda, bo zimą zamarznie i rozsadzi maszt od środka.

Montaż betonowany krok po kroku

Zaczynacie od wytyczenia miejsca. Antena musi „widzieć” niebo w kierunku południowym, z lekkim odchyleniem na zachód, pod kątem około 29–30 stopni w górę od poziomu. Stańcie w miejscu, gdzie planujecie wykop, i spójrzcie na południe – jeśli na linii wzroku nie ma drzew, ścian budynków ani innych przeszkód sięgających wyżej niż 25–30 stopni nad horyzont, miejsce jest dobre.

Następnie kopiecie dół o głębokości 80–100 cm. Szerokość wykopu powinna wynosić około 30×30 cm – tyle wystarczy, żeby beton dobrze trzymał rurę. Na dno wsypcie 10–15 cm żwiru lub tłucznia jako warstwę drenażową. Wstawiacie rurę, ustawiacie ją idealnie w pionie (użyjcie poziomicy) i podpieracie deskami lub kantówkami, żeby nie drgnęła podczas zalewania. Beton przygotowujecie z worka gotowej mieszanki – wystarczy klasa B15 lub B20. Zalewacie otwór, ale nie do samej góry – zostawcie 5–10 cm poniżej poziomu gruntu, żeby potem zamaskować to ziemią i trawą. Beton musi wiązać minimum 24 godziny, a pełną wytrzymałość osiąga po około tygodniu. Dopiero wtedy możecie przykręcać antenę.

Stelaż dociążany – szybciej i bez kopania

Jeśli nie chcecie lub nie możecie kopać (na przykład przez gęstą sieć instalacji podziemnych), sięgnijcie po gotowy stelaż bezinwazyjny. To stalowa podstawa z pionowym masztem, którą obciążacie płytami chodnikowymi. Standardowy stelaż mieści 4 do 6 płyt o wymiarach 50×50 cm każda. Całość po złożeniu waży około 200–300 kg, co przy antenie 80–90 cm daje wystarczającą odporność na podmuchy.

Montaż jest banalny: rozkładacie podstawę na wypoziomowanym podłożu (możecie podsypać piasek i ubić go), wkładacie maszt w tuleję, dokręcacie śruby kontrujące, a potem układacie płyty na ramionach stelaża. Sprawdźcie poziomicą, czy maszt stoi pionowo – jeśli nie, podłóżcie pod któryś bok podstawy kawałek blachy lub deski. Po tygodniu, dwóch sprawdźcie, czy śruby się nie poluzowały i czy płyty nie osiadły nierówno.

Przykręcanie anteny i konwertera

Gdy maszt już stoi, bierzecie się za składanie samej anteny. Czasza o średnicy 80–90 cm to rozsądny wybór – mniejsza (60–70 cm) przy opadach deszczu czy mokrym śniegu może gubić sygnał, większa (100–110 cm) jest cięższa i bardziej łapie wiatr. Antenę skręcacie zgodnie z instrukcją producenta, ale śrub na uchwycie masztowym nie dokręcajcie jeszcze na sztywno – potrzebny będzie luz do regulacji.

Konwerter (to to urządzenie na wysięgniku przed czaszą) wkładacie w obejmę i ustawiacie go tak, żeby „patrzył” w środek czaszy. Jeśli macie jeden dekoder, wystarczy konwerter z pojedynczym wyjściem (tzw. Single). Przy dwóch dekoderach potrzebujecie wersji Twin, a przy większej liczbie odbiorników – Quad albo konwerter Unicable, który jednym kablem obsłuży nawet kilka tunerów jednocześnie. W ofertach Polsat Box i Canal+ stosuje się obecnie głównie konwertery FullBand lub Unicable – przed zakupem sprawdźcie w specyfikacji swojego dekodera, jaki typ jest wymagany.

Kabel – jaki wybrać i jak go poprowadzić

Kabel koncentryczny do instalacji zewnętrznej musi być odporny na wilgoć i promieniowanie UV. Szukajcie przewodu oznaczonego jako RG6, o impedancji 75 omów, z żyłą miedzianą (a nie stalową miedziowaną) i żelem wypełniającym przestrzeń między ekranem a płaszczem. Ten żel zapobiega wnikaniu wody, gdyby płaszcz kabla został uszkodzony. Popularne oznaczenia to na przykład Trishield Gel lub po prostu „kabel żelowany ziemny”.

Kabel od konwertera prowadzicie wzdłuż masztu, mocując go opaskami zaciskowymi co 30–40 cm. Przy ziemi warto wpuścić przewód w peszel lub rurkę osłonową (tzw. arot), żeby nie uszkodziła go kosiarka albo zwierzęta. Do domu wprowadzacie kabel przez otwór w ścianie – wywierćcie go z lekkim spadkiem na zewnątrz, żeby woda deszczowa nie spływała po kablu do środka budynku. Otwór po przeciągnięciu przewodu uszczelnijcie silikonem dekarskim.

Na obu końcach kabla zarabiacie wtyki typu F. Robi się to tak: ściągacie około 12 mm zewnętrznego płaszcza, odginacie oplot na zewnątrz, usuńcie folię aluminiową, zostawiając około 5 mm białego dielektryka z wystającą miedzianą żyłą. Na tak przygotowany koniec nakręcacie wtyk F – najpierw ręcznie, potem dokręcacie kluczem płaskim 11 mm. Żyła środkowa powinna wystawać z wtyku na 1–2 mm, nie więcej. Jeśli wystaje za bardzo, przytnijcie ją szczypcami.

Ustawianie kierunku i kąta nachylenia

Antenę kierujecie na południe, z bardzo niewielkim odchyleniem na zachód. Dla satelity Hotbird, z którego nadają polskojęzyczne pakiety Polsat Box i Canal+, kąt elewacji (czyli nachylenia czaszy w górę) wynosi około 29–30 stopni. Na tylnej części uchwytu anteny znajdziecie podziałkę – ustawcie na niej wskazaną wartość i wstępnie dokręćcie śrubę regulacji pionowej.

Do precyzyjnego ustawienia potrzebujecie drugiej osoby. Jedna osoba stoi przy antenie i bardzo powoli obraca nią w poziomie (o milimetry, nie centymetry), druga obserwuje wskaźnik sygnału na dekoderze podłączonym do telewizora. W menu dekodera – zarówno w urządzeniach Polsat Box (np. Evobox Stream, Polsat Box 4K), jak i Canal+ (Ultrabox+ 4K, Dualbox+ 4K) – znajdziecie opcję „Stan sygnału” lub „Siła sygnału”. Pokazuje ona dwa paski: siłę i jakość. Jakość jest ważniejsza – musicie uzyskać minimum 60–70%, a najlepiej powyżej 80%. Gdy pasek jakości podskoczy, zatrzymujecie ruch, delikatnie regulujecie kąt pionowy i czekacie kilka sekund, aż wskazania się ustabilizują. Potem dokręcacie wszystkie śruby na sztywno.

Jeśli samodzielne ustawianie was przerasta, możecie wezwać instalatora. Fachowiec przyjedzie z miernikiem sygnału i ustawi antenę w 20–30 minut. Usługa montażu z dojazdem to wydatek rzędu 200–400 zł, ale oszczędzacie czas i nerwy. Wielu instalatorów działa na terenie podwarszawskich miejscowości i okolic, więc znalezienie kogoś nie jest problemem.

Zabezpieczenie przed burzą i uziemienie

Antena stojąca na maszcie w ogrodzie, z dala od budynku, jest narażona na wyładowania atmosferyczne. Nawet jeśli piorun nie uderzy bezpośrednio w maszt, samo pole elektromagnetyczne od pobliskiego wyładowania potrafi uszkodzić konwerter i dekoder. Dlatego warto uziemić maszt. Robi się to za pomocą bednarki stalowej ocynkowanej (przekrój minimum 25×4 mm) lub linki miedzianej o przekroju minimum 16 mm², którą łączycie maszt z uziomem wbitym w ziemię. Uziom to pręt stalowy miedziowany o długości minimum 1,5 metra, wbity w grunt obok masztu. Połączenie masztu z uziomem wykonujecie przez skręcenie lub spawanie, a miejsce łączenia zabezpieczacie przed korozją.

Dodatkowo na kablu antenowym, tuż przed wejściem do domu, możecie zamontować odgromnik (ochronnik przepięciowy) – to niewielkie urządzenie, które w razie przepięcia zwiera żyłę kabla do uziemienia i ratuje dekoder przed spaleniem.

Najczęstsze usterki i jak sobie z nimi radzić

  • Brak sygnału po montażu – sprawdźcie, czy wtyki F są dobrze dokręcone i czy żyła środkowa nie jest ułamana. Potem zweryfikujcie kierunek anteny – być może obróciliście ją za daleko na wschód lub zachód.
  • Obraz się zacina podczas deszczu – to typowe dla zbyt małej czaszy. Antena 60–70 cm przy ulewie traci sygnał, 80–90 cm radzi sobie znacznie lepiej. Sprawdźcie też, czy na konwerterze nie zebrała się woda – powinien być osłonięty fabryczną obudową.
  • Antena drga na wietrze – poluzowały się śruby mocujące czaszę do masztu albo sam maszt nie stoi pionowo. Dokręćcie wszystkie połączenia i sprawdźcie, czy podstawa (beton lub płyty) nie popękała.
  • Zwierzeta przegryzły kabel – jeśli przewód leży luzem na ziemi, kuny i gryzonie potrafią go uszkodzić. Wymieńcie uszkodzony odcinek i schowajcie nowy kabel w peszlu ochronnym.

Pytania i odpowiedzi

Jak wysoko nad ziemią powinna wisieć antena satelitarna na maszcie?

Antena może znajdować się już na wysokości 100–150 cm nad ziemią, pod warunkiem że przed nią nie ma żadnych przeszkód w kierunku południowym. Chodzi o to, żeby dolna krawędź czaszy nie zahaczała o krzaki, płot czy inne elementy ogrodzenia. Im niżej antena wisi, tym łatwiej ją serwisować, ale też łatwiej o przypadkowe uszkodzenie – na przykład podczas koszenia trawy. Rozsądny kompromis to około 120–150 cm od ziemi do środka czaszy.

Czy antena satelitarna przy ziemi łapie gorszy sygnał niż ta na dachu?

Nie, wysokość montażu nie ma wpływu na siłę sygnału, dopóki antena „widzi” czyste niebo pod kątem około 30 stopni. Sygnał z satelity pokonuje ponad 36 000 kilometrów i te kilka metrów różnicy między dachem a ziemią nie robi żadnej różnicy. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy na linii między anteną a satelitą stoi drzewo, sąsiedni budynek albo inne wysokie przeszkody.

Jak sprawdzić, czy w danym miejscu antena będzie odbierać sygnał?

Najprostsza metoda to stanąć w miejscu planowanego montażu, spojrzeć na południe (z lekkim odchyleniem na zachód) i unieść wzrok pod kątem około 30 stopni. Jeśli na tej linii nie widzicie gałęzi, dachów ani słupów – sygnał powinien dochodzić bez problemu. Możecie też skorzystać z aplikacji na smartfona, które nakładają pozycję satelity na obraz z kamery – pokażą wam dokładnie, gdzie na niebie znajduje się Hotbird.

Jaki rozmiar czaszy wybrać do montażu przy ziemi?

Do odbioru polskich pakietów z Hotbirda w zupełności wystarczy czasza 80 cm. Antena 90 cm da wam dodatkowy zapas na wypadek bardzo intensywnych opadów – przy ulewie czy mokrym śniegu sygnał słabnie i większa powierzchnia czaszy pomaga to zrekompensować. Anteny 60–70 cm są lżejsze i mniej rzucają się w oczy, ale przy złej pogodzie obraz może się przycinać. Z kolei czasze 100–110 cm są już dość ciężkie i wymagają solidniejszego masztu oraz mocniejszego fundamentu.

Czy mogę postawić antenę satelitarną bez pozwolenia?

Na własnej posesji, na maszcie o wysokości do 3 metrów, nie potrzebujecie żadnego pozwolenia ani zgłoszenia. Jeśli jednak wasz dom jest objęty ochroną konserwatorską lub znajduje się na terenie objętym miejscowym planem zagospodarowania, który ogranicza montaż anten, warto to wcześniej sprawdzić w urzędzie gminy. W przypadku budynków wielorodzinnych musicie uzyskać zgodę wspólnoty lub spółdzielni mieszkaniowej, nawet jeśli antena stoi na wydzielonym ogródku.

Co zrobić, gdy po montażu dekoder nie znajduje żadnych kanałów?

Najpierw sprawdźcie fizyczne połączenia – czy kabel jest wpięty do gniazda „LNB IN” w dekoderze, a nie do „ANT IN” (to gniazdo służy do anteny naziemnej). Potem zweryfikujcie, czy wtyki F na obu końcach kabla są dobrze nakręcone i czy żyła środkowa nie dotyka ekranu. Jeśli połączenia są poprawne, przejdźcie do ustawień dekodera – w menu instalacyjnym wybierzcie satelitę Hotbird 13E i uruchomcie skanowanie. Gdy dekoder nadal nic nie znajduje, prawdopodobnie antena jest źle skierowana i trzeba ją ponownie ustawić.

  • Avatar
    ago 24, 2023

    < Prestashop 1.6 content MODULE -->

Enviar Comentario

* Nombre:
* E-mail: (No se Publica)
   Web: (Incluir http://)
* Comentario:
Introduce Texto